Krwawy Hegemon

Imię i nazwisko
Krwawy Hegemon
Lokalizacja
Warownia
WWW

Jestem przywódcą Zbójcerzy i już wkrótce pokażę mieszkańcom Mirmiłowa, gdzie ich miejsce. Przeklęci Kajko i Kokosz!

  • Sobota, 28 lutego 2009

    • 12:05

      Kapral narzeka, że to nie klęska lecz pogrom. Wiadomo, za wszystko zawsze obwinia się biednego wodza.

    • 11:59

      Kajko, Kokosz i Mirmił na latającym taranie? Słabo mi, to już jakaś przesada. Odwrót!

    • 11:53

      Nadszedł czas krwawej rozprawy, za chwilę Zbójcerze zaatakują hufiec Mirmiła.

    • 11:49

      O nie... nie upili się, to Kajko i Kokosz wrócili z Mirmiłem. Do diaska!

    • 11:48

      Drużyna odpowiedzialna za przygotowanie taranu upiła się...

    • 10:03

      Fosa już zasypana, mam nadzieję, że drużyna, którą wysłałem do lasu przygotuje odpowiedni taran. Tego nie da się popsuć. Chyba.

    • 09:39

      Nie ważne wcześniejsze drobne potknięcia, czas zaatakować gród póki Mirmił nie wrócił!

  • Wtorek, 24 lutego 2009

    • 14:29

      Hegemon nie będzie więcej rozmawiał o tej klęsce

    • 14:27

      ...

    • 14:25

      To musi być jakieś oszustwo! To nie może dawać nadludzkiej siły! Dam zagrać Łamignatowi i zobaczę, czy uwolni się z więzów...

    • 14:12

      Nie spocznę dopóki to nie zacznie działać!

    • 14:05

      Spróbuję zagrać raz jeszcze...

    • 14:04

      Hhhyp! Yyyy Co do licha? Musiałem źle chwycić...

    • 14:00

      Nadszedł czas zemsty! Wykonam wyrok na tym łotrze jego własną maczugą.

    • 14:00

      Pliiiii! Piijjuuu!

    • 13:57

      Łamignat pojmany, Kapral podał mi zbroję, czas zadąć w fujarkę!

    • 13:50

      Dzięki tej fujarce największym siłaczem jestem teraz ja!

    • 13:10

      Co za łamaga, poszło jak z płatka.

    • 12:26

      Ośmieliłeś się ograbić Hegemona, dziś Hegemon zrabuje Ci tylko to!

    • 12:25

      O! Jest!

    • 11:41

      Już tyle chodzę po tym lesie i ciągle go nie widać...

    • 10:42

      A moi Zbójcerze zaatakują z zarośli!

    • 10:12

      Już mam! Przebiorę się w biedne szaty samotnego i utrudzonego wędrowca i wyrwę Łamignatowi fujarkę gdy nie będzie się tego spodziewał...

  • Poniedziałek, 23 lutego 2009

    • 17:26

      Muszę obmyślić fortel, aby wykraść Łamignatowi tę jego magiczną fujarkę, która daje mu nadludzką siłę!

  • Sobota, 21 lutego 2009

    • 14:55

      Wróciłem przeziębiony do warowni. Ten dureń Kapral zamiast mnie ubrać, założył mi hełm na głowę.

  • Piątek, 20 lutego 2009

    • 10:24

      Zizimno i kokomary

    • 10:23

      Ten dureń Łamignat mnie napadł i ograbił ze wszystkiego oprócz bielizny.

    • 08:59

      Zanim tu wrócą, gród ograbię i spalę. Muszę się tylko wymknąć i sprowadzić moich Zbójcerzy.

    • 08:58

      Mirmił wyjechał wreszcie z Kajkiem i Kokoszem na nauki latania do kraju Omsów, mogę przystąpić do działania

  • Czwartek, 19 lutego 2009

    • 11:31

      Mirmił wrócił od Jagi cały połamany hihi

  • Środa, 18 lutego 2009

    • 18:07

      Lubawa nie chce puścić Mirmiła tak daleko, poszli po nauki do tej wiedźmy Jagi. Dobre i to.

    • 17:07

      Ha! Udało mi się go przekonać, aby udał się do szkoły latania do krainy Omsów.

    • 16:55

      Roztaczam przed Mirmiłem wspaniałą wizję podniebnych lotów.

    • 12:51

      Muszę go namówić, by wraz ze swoimi nieodłącznymi wojami opuścił na pewien czas gród.

    • 12:08

      Mirmił wydaje się być bardzo zainteresowany tymi dywanami... ha, wiedziałem!

    • 11:45

      Hihi, zgodzili się, abym został ich gościem.

    • 11:16

      Ten dureń Mirmił uwierzył, że jestem kupcem latających dywanów, któremu towar zjadły mole, a resztę towarów złupili Zbójcerze.

    • 11:11

      Kajko i Kokosz mnie złapali, ale nie wiedzą, kim jestem, przebranie działa.

  • Wtorek, 17 lutego 2009

    • 19:04

      Będę udawał kupca latających dywanów, genialne w swojej prostocie.

    • 18:53

      Szybko, myśl Hegemonie, myśl!

    • 18:49

      Ofermy! Tchórze! Te wałkonie nie potrafią nawet grodu zdobyć porządnie.Wszystko muszę robić sam.

    • 09:47

      "Genialny plan" powiedział Kapral. Dlatego mianowałem go kiedyś kapralem.

    • 09:47

      Reszta oczywiście wymiecie chaty z wszelakiego dobra, jakie Łamignat rozdał ubogim. A ja się poprzyglądam.

    • 09:46

      Pierwsza grupa szybko zajmie klubo-gospodę, to powinno załamać ducha bojowego Mirmiła i jego wojów. Druga opanuje dwór kasztelana.

    • 09:38

      Wszyscy przebrani, no to wyruszamy, naprzód zuchy!

  • Poniedziałek, 16 lutego 2009

    • 19:07

      Niech co Krwawy Hegemon?

    • 16:41

      Plan jest mistrzowski: w cywilu wejdziemy do Mirmiłowa i zajmiemy kluczowe budynki. Atak poprowadzi oczywiście Kapral, ja będę się przyglądał z oddali.

    • 12:47

      Ten głupiec Mirmił jak zwykle dał się ponieść emocjom i ogłosił Mirmiłowo grodem otwartym dla wszystkich. Jutro złożę mu wizytę wraz z moimi zuchami.

  • Niedziela, 15 lutego 2009

    • 10:16

      Nocny wypad zakończył się pełnym sukcesem. Ograbiliśmy Mirmiła i jego wojów, oraz tego bęcwała, Łamignata. Dziś jest dzień zwycięstwa!

  • Sobota, 14 lutego 2009

    • 16:16

      Rozkazałem Kapralowi wybrać pięciu ochotników, którzy najgłośniej wykrzykiwali na moją część podczas porannego apelu. Udamy się na wieczorem na nocną wyprawę.